Papierowe raporty z terenu — jak je zastąpić bez rewolucji
Raport dzienny na kartce to klasyk: wypełniany w błocie, zawożony do biura, przepisywany w piątek. Da się to zastąpić prostą aplikacją — bez zmiany sposobu pracy ludzi w terenie.
Nie w samym druku. Kosztuje przepisywanie, szukanie zgubionej kartki, nieczytelne pismo i raport, który dociera do biura po kilku dniach, kiedy klient już o niego pyta. Przy kilkudziesięciu dokumentach tygodniowo to realne godziny w biurze.
Trzy rzeczy. Działać offline, bo w terenie często nie ma zasięgu. Dać ten sam wynik, który już dziś wysyłacie klientowi — czyli PDF w Waszym szablonie, a nie „podobny”. I być prostszy od kartki, bo inaczej ludzie wrócą do długopisu.
Dobry układ: pracownik wypełnia raport w telefonie, osoba zatwierdzająca dostaje powiadomienie, poprawia i akceptuje, a PDF powstaje sam. Koniec z „odeślij mi zdjęcie kartki”.
Zamiast wdrażać wszystko naraz, weź jeden formularz, który najbardziej boli, i zrób go jako prototyp. Po kilku dniach ludzie z terenu mówią, co przeszkadza — i poprawiasz. Tak powstał LogApp, który zrobiłem po obserwacji pracy w terenie, w dwa dni.
Masz podobny problem w swojej firmie?
Opisz go w kilku zdaniach — odpiszę, czy i jak da się go zautomatyzować, i ile to będzie kosztować. Prototyp od 2 500 zł.